JustaPozaGranicami

bo warto pomagać …

Właśnie wystartowała aukcja charytatywna z której pieniążki zasilą konto mojej dzielnej znajomej Karoliny Dzienniak na siepomaga.pl

Karolina od maja 2011 roku dzielnie walczy z pasażerem na gapę który usadowił się w jej głowie – nieoperacyjny złośliwy nowotwór mózgu gwiaździak rozlany z rodziny glejaków (astrocytoma diffusum)tak brzmi jego imię. 

W czerwcu 2012 roku powiększył się tak bardzo, że spowodował pogorszenie się stanu zdrowia Kali i wodogłowie. Konieczna była operacja ratująca życie polegająca na wstawieniu zastawki komorowo-otrzewnowej do mózgu. Po tym zabiegu pojawiała się dla Karolina szansa na leczenie w Polsce z użyciem nowego leku. Jedynym warunkiem było ponowne wykonanie biopsji. Niestety przy tak umiejscowionym glejaku, żaden z polskich lekarzy nie gwarantował powodzenia operacji i nie chciał podjąć się wykonania zabiegu.Ten fakt spowodował dyskwalifikacje jej z programu leczenia nowym lekiem.

W Polsce, wszystkie możliwości ratowania życia Karoliny zostały wyczerpane.

Skierowała więc Ona swoje kroki do USA – do klinki dr. Burzynskiego w Houston na terapię genową. Szło dobrze, bo GAD z każdym rezonansem zmniejszał się jednak i ta metoda nie może być dłużej kontynuowana. 

Zwracam się do Was z ogromną prośbą o ponowną pomoc. Niestety moja sytuacja uległa zmianie. Załamałam się, kiedy usłyszałam, że dotychczasowy schemat leczenia nie może być kontynuowany, ponieważ moje nerki już nie wytrzymują.
Jedyną opcją dla mnie jest rozpoczęcie kolejnej fazy, której koszt przekracza po prostu najśmielsze moje wyobrażenie… Pierwszy miesiąć leczenia to 23 tyś dolarów, a kolejne 17 tyś dolarów każdego miesiąca nie licząc badań itp. i tak minimum przez rok.
Jestem przerażona, gdyż ostatnia przerwa w terapii ze względu na zły stan nerek spowodowala , że guz się unaczynił i zrobił się bardziej aktywny. Coraz częściej nachodzą mnie mysli, że może to już mój czas, że może powinnam się poddać, ale tak strasznie się tego boję… Nie chcę.
Pieniądze i ten piekielny czas, który działa na moją niekorzyść. Zegar tyka nie w tą stronę. Pomóż proszę!

 


Pomimo ciężkiej walki, walki na śmierć i życie, fali załamań i rezygnacji Karolina nie daje za wygraną i wciąż jest z Nami.

Koszty leczenia są ogromne dlatego potrzebny jest każdy grosz. Życie to bezcenny dar więc pomóżcie proszę i otwórzcie swoje serca. 


 

Na aukcji bransoletka w kolorze lawendowym, z 2 ręcznie wybijanymi serduszkami ‚LOVE’ i ‚faith’, serduszkiem kryształkiem Swarovski w kolorze ‚silver night’, zawieszką fioletowej wstążeczki która jest symbolem walki z nowotworem i posrebrzanymi zawieszkami (skrzydełko anioła, kluczyk, gwiazdka).

Pieniążki z aukcji zasilą konto Kali na SięPomaga 

 

Bidować można pod zdjęciem na Facebook, zapraszam.  

Więcej zdjęć bransoletki :

Dziękuje za dobre serce, pozadrawiam justalogo

 


Zdjęcia Kali pochodzą z jej bloga Chichot Losu

This is a demo store for testing purposes no orders shall be fulfilled. Zamknij

%d bloggers like this: